Wojna Armenia Azerbejdżan 2020 o Górski Karabach - najważniejsze wiadomości Kolumna24

Wojna Armenia - Azerbejdżan 2020 to w istocie trwający obecnie konflikt zbrojny o Górski Karabach w 2020 roku między siłami zbrojnymi Azerbejdżanu i Armenii. W rzeczywistości jest to najnowsza eskalacja nierozwiązanego konfliktu w Górskim Karabachu od lat. Najnowsze starcia określane jako wojna Armenia -Azerbejdżan 2020 rozpoczęły się rankiem 27 września 2020 roku, wzdłuż linii kontaktowej w Górskim Karabachu. Obie strony zgłosiły ofiary wojskowe i cywilne. W odpowiedzi na starcia, Armenia i samozwańcza Republika Artsakh wprowadziły stan wojenny i całkowitą mobilizację, podczas gdy Azerbejdżan wprowadził stan wojenny i godzinę policyjną. 28 września w Azerbejdżanie ogłoszono częściową mobilizację. Organizacja Narodów Zjednoczonych zdecydowanie potępiła konflikt i wezwała obie strony do zmniejszenia napięć i niezwłocznego wznowienia konstruktywnych negocjacji.

Temat dniaPolecaneZdrowieBiznesPolityka Karabach 2020Watykan
Armenia i Azerbejdżan uzgodniły humanitarny rozejm od niedzieli

Armenia i Azerbejdżan uzgodniły humanitarny rozejm od niedzieli

Władze Górskiego Karabachu: jest spokojniej, ale to się może zmienić

Władze Górskiego Karabachu: jest spokojniej, ale to się może zmienić

Armenia i Azerbejdżan uzgodniły zawieszenie broni w konflikcie o Górski Karabach

Armenia i Azerbejdżan uzgodniły zawieszenie broni w konflikcie o Górski Karabach

Nie żyje Ormiański żołnierz z ikonicznego zdjęcia tego konfliktu

Nie żyje Ormiański żołnierz z ikonicznego zdjęcia tego konfliktu

Kolejne starcia w Górskim Karabachu. Drugi tydzień wojny [RELACJA]

Kolejne starcia w Górskim Karabachu. Drugi tydzień wojny [RELACJA]

Kolejny ostrzał stolicy Górskiego Karabachu, nie widać końca wojny

Kolejny ostrzał stolicy Górskiego Karabachu, nie widać końca wojny

Azerbejdżan zbombardował Karabaskie przedszkola i szkoły [Video]

Azerbejdżan zbombardował Karabaskie przedszkola i szkoły [Video]

Ofensywa w Górskim Karabachu - 9 dzień walk wojna Armenia Azerbejdżan 2020

Ofensywa w Górskim Karabachu - 9 dzień walk wojna Armenia Azerbejdżan 2020

Trump, Putin i Macron wzywają do natychmiastowego przerwania walk o Górski Karabach

Trump, Putin i Macron wzywają do natychmiastowego przerwania walk o Górski Karabach

5 dzień walk o Górski Karabach. Dyplomatyczne wezwania do rozmów pokojowych! [Relacja]

5 dzień walk o Górski Karabach. Dyplomatyczne wezwania do rozmów pokojowych! [Relacja]

Szczyt pokojowy Armenia - Rosja - Azerbejdżan nie jest teraz możliwy...

Szczyt pokojowy Armenia - Rosja - Azerbejdżan nie jest teraz możliwy...

Nagranie przedstawiające zestrzelenie Azerskiego helikoptera

Nagranie przedstawiające zestrzelenie Azerskiego helikoptera

6 faktów na temat konfliktu Armenia - Karabach - Azerbejdżan

6 faktów na temat konfliktu Armenia - Karabach - Azerbejdżan

Wojna Armenia Azerbejdżan 2020 pierwsze dni walk o Górski Karabach 2020 [Relacja]

Wojna Armenia Azerbejdżan 2020 pierwsze dni walk o Górski Karabach 2020 [Relacja]

Trwają walki sił Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach

Trwają walki sił Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach

Górski Karabach: 16 osób zginęło, ponad 100 rannych w walkach z siłami azerskimi

Górski Karabach: 16 osób zginęło, ponad 100 rannych w walkach z siłami azerskimi

Azerbejdżan: od północy będzie obowiązywać stan wojenny w całym kraju

Azerbejdżan: od północy będzie obowiązywać stan wojenny w całym kraju

Premier Armenii: wprowadzamy stan wojenny i powszechną mobilizację

Premier Armenii: wprowadzamy stan wojenny i powszechną mobilizację

1

Wojna Armenia Azerbejdżan 2020 o Górski Karabach - tło konfliktu - najważniejsze wiadomości Kolumna24


Wojna Armenii z Azerbejdżanem, która wybuchła na nowo we wrześniu 2020 roku, wynika z trwającego od lat sporu pomiędzy oboma krajami dotyczącego Górskiego Karabachu, uznanego na arenie międzynarodowej za terytorium Azerbejdżanu, a które jest obecnie w posiadaniu samozwańczej Republiki Artsakh (Górskiego Karabachu) i w znacznym stopniu zintegrowane z Armenią. Pierwsza wojna o Górski Karabach zakończyła się zawieszeniem broni w 1994 roku, kiedy Armenia kontrolowała region Górnego Karabachu wraz z otaczającymi go okręgami Aghdam, Jabrail, Fuzuli, Kalbajar, Gubadli, Lachin i Zangilan w Azerbejdżanie. Próby mediacji, głównie za pośrednictwem zasad madryckich upadły, gdy Armenia odrzuciła je w marcu 2020 roku. Według raportu wojennego z 2018 roku przygotowanego przez Akademię Międzynarodowego Prawa Humanitarnego i Praw Człowieka w Genewie Armenia sprawuje władzę nad Górskim Karabachem, wyposażając, finansując lub szkoląc i zapewniając wsparcie operacyjne samozwańczej Republiki Górskiego Karabachu i jej siłom zbrojnym, ale także w koordynowaniu i pomaganiu w ogólnym planowaniu ich działań wojskowych i paramilitarnych. Od trzech dekad dochodzi do wielokrotnych naruszeń zawieszenia broni, z których najpoważniejsze to starcia w Górskim Karabachu w 2016 roku oraz w lipcu 2020 roku na granicy między Armenią i Azerbejdżanem. Tysiące Azerów demonstrowało poparcie na rzecz wojny przeciwko Armenii, a Turcja propagowała poparcie dla Azerbejdżanu.

W zasadzie obie strony rozpoczęły swoje przygotowania do wojny Armenia - Azerbejdżan 2020 już wcześniej. W dniu 23 lipca 2020 roku Armenia ogłosiła rozpoczęcie wspólnych ćwiczeń systemu obrony powietrznej z Rosją oraz analizę starć lipca 2020 roku. Tydzień później Azerbejdżan przeprowadził serię ćwiczeń wojskowych, które trwały od 29 lipca do 10 sierpnia, a kolejne ćwiczenia na początku września z udziałem Turcji. Pod koniec września Armenia wzięła udział we wspólnych ćwiczeniach wojskowych na południowej granicy Federacji Rosyjskiej, Armenii a także w Abchazji i Osetii Południowej. Podczas 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan wydał oświadczenie wspierające integralność terytorialną Azerbejdżanu i Gruzji.

Oprócz działań czysto militarnych w wojnie Armenia - Azerbejdżan o Górski Karabach 2020, bardzo często wykorzystywane są media. Obie strony wzajemnie oskarżają się o przekazywanie nieprawdziwych informacji z pola walki. Pod dyskusje poddane zostały wątpliwe informacje, że setki członków Syryjskiej Armii Narodowej z dywizji Hamza zostało przeniesionych do Azerbejdżanu, podczas gdy według źródeł tureckich wielu członków YPG i PKK z Iraku i Syrii zostało przeniesionych do Górskiego Karabachu celem szkolenia ormiańskich milicji przeciwko Azerbejdżanowi.

Wojna Armenia Azerbejdżan 2020 o Górski Karabach - analiza konfliktu - najważniejsze wiadomości Kolumna24


Według eksperta dobrze zaznajomionego z regionem - Thomas de Waal - uważa on, że jest wysoce nieprawdopodobne, aby działania wojenne zostały zainicjowane przez stronę ormiańską. Zasadniczo Ormianie wygrali wojnę w latach 90. i to oni kontrolują obszar Górskiego Karabachu. Ponadto de Waal stwierdził, że to Armenia ma na calu uspokojenie sytuacji w regionie i międzynarodowe usankcjonowanie Republiki Górskiego Karabachu. Stwierdził, że z różnych powodów to Azerbejdżan kalkuluje i liczy na osiągnięcie swoich celów poprzez działania militarne w w wojnie Armeńsko - Azerskiej 2020.

Natomiast inny komentator polityki międzynarodowej w czasopiśmie Foreign Policy przewidział, że Azerbejdżan będzie miał duże trudności z próbą zajęcia całego obszaru Górskiego Karabachu ze względu na wyjątkowo niedostępny teren górski kontrolowany przez wojska ormiańskie. Ponadto wyraził opinię, że gotowość armii azerbejdżańskiej jest bardzo niska, w dodatku Azerskie wojska są skorumpowane i nieefektywne, a wskaźnik dezercji wynosi aż 20%. Co więcej, pomimo dużych inwestycji w zakup sprzętu wojskowego dzięki zyskom osiąganym z ropy, armii azerbejdżańskiej brakuje odpowiedniego przeszkolenia w zakresie obsługi nowego sprzętu.

Podejrzewanym bezpośrednim celem Azerbejdżanu w wojnie Armenia - Azerbejdżan 2020, jest zajęcie okręgów Fuzuli i Jabrayil w południowym Górskim Karabachu, gdzie teren jest mniej górzysty i bardziej sprzyjający operacjom ofensywnym.

Armia Obrony Artsakh - Wojna Armenia Azerbejdżan 2020 o Górski Karabach - najważniejsze wiadomości Kolumna24


Armia Obrony Republiki Artsakh (Armia Obronna Górskiego Karabachu) jest oficjalną siłą obronną w dużej mierze nieuznawanej na świecie Republiki Artsakh (Górski Karabach). Siły obronne zostały oficjalnie utworzone w 1992 roku dzięki zjednoczeniu zdezorganizowanych wcześniej poszczególnych jednostek samoobrony, które powstały na początku lat 90. Armia Obronna Górskiego Karabachu została utworzone celem ochrony etnicznej ludności Armenii w Górskim Karabachu przed atakami sił zbrojnych ZSRR i Azerbejdżanu. Armia Obrony Górnego Karabachu składa się obecnie z około 20 000 dobrze wyszkolonych i wyposażonych oficerów i żołnierzy oraz utrzymuje stały stan gotowości, przechodząc poważniejsze szkolenia bojowe i ćwiczenia operacyjne niż jakakolwiek inna była armia radziecka.

Jednak tylko 8 500 obywateli Górskiego Karabachu służy w armii Artsakh, a około 10 000 pochodzi z Armenii. W dyspozycji Armii Obronnej jest też od 177 do 316 czołgów, 256 – 324 różnych pojazdów bojowych oraz 291 – 322 dział i moździerzy. Głównym dostawcą sprzętu i uzbrojenia dla tej nie uznawanej republiki postradzieckiej jest oczywiście Armenia. w dodatku kilka batalionów armii Armenii jest rozmieszczonych bezpośrednio w strefie Górskiego Karabachu na okupowanym terytorium Azerbejdżanu.

Dziś Artsakh (Górski Karabach) jest tak naprawdę niezależnym państwem, nazywającym się Republiką Artsakh (Górskiego Karabachu). Ma bliskie stosunki z Armenią i używa tej samej waluty - dram. Według Human Rights Watch od początku konfliktu w Karabachu Armenia zapewniała pomoc, broń i ochotników. Zaangażowanie Armenii w Artsach nasiliło się po ofensywie Azerbejdżanu w grudniu 1993 roku. Republika Armenii rozpoczęła wysyłanie poborowych oraz regularnych żołnierzy Armii i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych do walki w Górskim Karabachu (Republika Artsakh). Polityka Armenii i de facto Artsakh są tak splecione, że Robert Koczarjan był pierwszym prezydentem Republiki Górskiego Karabachu w latach 1994 – 1997, a następnie jako premier Armenii od 1997 do 1998 roku, a następnie jako drugi prezydent Armenii w latach 1998 - 2008.

Podczas wizyty w Stepanakercie w sierpniu 2019 roku, Premier Armenii Nikol Paszynian przedstawił strategiczne cele rozwoju Armenii na najbliższe trzy dekady. Dodał, że nie przewidział żadnego specjalnego przepisu dla Górskiego Karabachu, ponieważ Artsakh to Armenia i nie ma alternatywy.

Konflikty i wojny na świecie wiadomości - siły zbrojne uzbrojenie strategie Kolumna24


Wojna jest aktem brutalnej siły, którym państwo stara się inne państwa poddać swej woli. W rozumieniu nowożytnego prawa międzynarodowego wojna jest: walką, prowadzoną między państwem a państwem, walką prowadzoną przez całość zorganizowanych sił zbrojnych państw wojujących. Z tych dwóch zasadniczych pojęć wyprowadzają się wszystkie reguły i zasady prowadzenia wojny, za pomocą których nowożytne i cywilizowane narody chciały dziką, nieokiełznaną walkę i niszczącą przemoc zmienić na uporządkowaną i odpowiadającą celowi rozprawę orężną.

Wiek XIX dał nam cały szereg nie tylko teoretycznych elaboratów, ale i obowiązujących swego czasu aktów prawnych (wewnętrznych i międzynarodowych), które w duchu humanitarno - cywilizacyjnym ustaliły prawa i zwyczaje wojny. Przewodnia myśl wszystkich tych postanowień prawnych kreśliła, iż wojna powinna wyrządzać tylko tyle zła, ile jest niezbędne dla złamania oporu zorganizowanej siły państwa nieprzyjacielskiego. Nie wolno zatem na wojnie dopuszczać się okrucieństwa i łupiestwa, ani wogóle aktów gwałtu w stosunku do niewalczącej i spokojnej ludności, nie wolno atakować i bombardować miast otwartych, nie wolno zabijać jeńców, dobijać rannych, odmawiać pardonu, używać pocisków zwiększających cierpienia ludzkie i gazów trujących... Trzeba od razu zaznaczyć, że tylko mała ilość tych reguł została w praktyce uszanowana w ciągu wielu toczonych wojen, szczególniej zaś w trakcie wielkiej wojnie światowej 1914 - 1918 roku czy podczas II wojny światowej. Trzeba stwierdzić, że Niemcy wprowadzili do wojny nowoczesnej takie sposoby walki, które ją stawiają na równi z wojnami narodów pogańskich, ludówdzikich i barbarzyńskich. Według tego niemieckiego pojęcia na wojnie wszystko, co może najprędzej doprowadzić do zwycięstwa jest dozwolone i dopuszczalne. Można więc uprawiać wiarołomstwo, pastwić się nad bezbronną ludnością, niszczyć jej mienie, tępić kulturę, łupić, kraść i szerzyć wszędzie spustoszenie i terror. Przy takich pojęciach i wobec udoskonalonych metod niszczenia, wojna dzisiejsza może być stokroć straszniejszym złemo dp amiętnych najazdów dzikich Wandalów, Hunnów lub Mongołów. Gdyby te sposoby wojny miały się utrzymać, musiałby zniknąć rycerski i szlachetny charakter orężnej rozprawy, których ciała jej nadać cywilizacja. A przecież każda wolność, a więc i wolność czynienia zła, musi mieć swoje ograniczenie.

Najważniejszym ograniczeniem wojny (zupełne zniesienie wojenna ziemi należy do rzędu utopii) wynika z takiego lub innego sformułowania jej celu. Pierwotnym celem wojen było łupiestwo i grabież, później — zdobycz i zabór. Jednak, zawsze starano się nadać wojnie pozór słuszności, a więc charakter walki o prawo. Im bardziej ten pozór zbliżać się będzie do rzeczywistości, to wyżej stać będzie cywilizacja. U narodów istotnie cywilizowanych tylko taka wojna może być uznana za celową, a więc sprawiedliwą, w której brutalna siła walczyć będzie o uznanie prawa. Wojna jest aktem międzynarodowym, zatem kardynalne zasady prawa międzynarodowego powinny być stawkami orężnej między państwami rozprawy. Kardynalną zasadą prawa międzynarodowego jest wzajemne i powszechne poszanowanie bytu państwa, jako takiego, a więc jego niepodległości i całości terytorialnej (udzielności i zwierzchnictwa) i jego honoru (państwo bez honoru ostać się nie może). Jeśli państwo siłą fizyczną chce zmusić innych do poszanowania tej kardynalnej zasady prawa międzynarodowego (wobec zupełnej niepodległości państw i braku wyższej nad nimi instancji prawnej innego środka na to nie ma), wówczas wojna jest celową i słuszną, albowiem dąży do zwycięstwa prawa. Każda zaś wojna, dążąca do obniżenia prawa, musi być uznana za zamach zbrodniczy. Taką zbrodnią np. była wywołana przez Niemców w 1914 roku wojna światowa, albowiem Niemcy chciały postawić materialny interes swego narodu ponad powszechną zasadę prawną, nakazującą poszanowanie bytu i całości innych narodów i państw.

Wojna bywa lądowa, morska i powietrzna. Odmienność terenów operacyjnych wprowadza każdej z nich odmienność sposobów i reguł wojowania. Wojna rozpoczyna się bądź formalnym aktem wypowiedzenia wojny, bądź faktycznym rozpoczęciem działań wojennych. Wojna kończy się zawarciem pokoju, który najczęściej poprzedzony jest zawieszeniem broni. Państwa, które nie biorą udziału w wojnie, obowiązuje prawna zasada neutralności.

Pokój jest przeciwieństwem wojny. Gdzie nie ma wojny, tam jest pokój. Kiedy wojna się kończy, nastaje pokój. Czy pokój jest stanem normalnym między ludźmi i narodami, a wojna stanem wyjątkowym i chorobliwym? Odpowiedź twierdząca narzuca się umysłowi dzisiejszego cywilizowanego człowieka. Jednak nie zawsze i nie wszędzie tak pojmowano sprawy. Nie tylko u ludów dzikich i barbarzyńskich, ale i w starożytnych cywilizacjach pogańskich wojnauważana była za objaw życiowy naturalny i konieczny, a pokój za czasowe zawieszenie broni. Historia pomysłów trwałej pacyfikacji świata jest długa i datuje się już od XV wieku, mianowicie od projektu króla czeskiego Jerzego Podiebrada zebrania parlamentu królów celem sfederowania państw pomniejszych i uwolnienia się od opieki papieży i cesarzy. Wszystkie pomysły i projekty szły w kierunku bądź utworzenia jakiegoś parlamentu państw i narodów, który by miał usuwać nieporozumienia i zapobiegać konfliktom, bądź ograniczenia zbrojeń i organizacji pokojowych sposobów załatwiania sporów międzynarodowych. Trzeba przyznać, że powyższe idee pokojowe nie pozostały bez wpływu na stosunki międzynarodowe, że ustaliło się pojęcie o wojnie, jako o ostatecznym i tragicznym środku, który może być użyty dopiero po wyczerpaniu innych, nie krwawych sposobów rozprawy między państwami. Ale o utworzeniu jakiegoś światowego nad państwa, mogącego dyktować państwom niepodległym kierunek ich postępowania, dotąd nie ma mowy. Ograniczenia zbrojeń pozostają wdziedz i nie pobożnych życzeń i wojna zagraża ciągle światu. Liga Narodów nie mogła wykreślić wojny ze swych przewidywań, podobnie jak dzisiaj ONZ. Nie wchodząc w filozoficzne roztrząsanie, czy wieczny pokój między ludźmi jest możliwością czy utopią, wystarczy zaznaczyć, iż dopóki istnieć będą poszczególne narody, dopóki cała ludzkość nie stanie się jednym, spoiście zorganizowanym państwem, dopóty nie da się uniknąć orężnych i krwawych rozpraw w sporach, które dotyczą bytu, niepodległości i honoru narodu.

Pokój nastaje z chwilą zakończenia wojny. Ustanawia go i normuje traktat pokojowy. Traktat pokojowy przywraca w zasadzie przerwane przez wojnę stosunki, jakie poprzednio między państwami istniały, o ile nie wprowadza zmian, będących wynikiem wojny. Traktaty pokojowe zawierane bywają bądź na skutek bezpośrednich pertraktacji stron prowadzących ze sobą konflikt, bądź na kongresach i konferencjach międzynarodowych, których skład określony może być rozmaicie ustalany. Traktaty pokojowe, które zakończyły pierwszą wojnę światową 1914 — 1918, narzucone zostały państwom zwyciężonym, na konferencji pokojowej w Paryżu w roku 1919 z udziałem państw, biorących udział w wojnie. Nie sprowadziły one jednak szybkiego powrotu do normalnych stosunków w Europie i w świecie. Liga narodów, przez te traktaty stworzona, nie przeszkodziła dalszemu rozlewowi krwi na wschodzie Europy, a brak realnych gwarancji co do wykonania traktatów nie usuwa groźby dalszych komplikacji wojennych.

Wojsko (Siły zbrojne) jest to zorganizowana masa ludzi ubranych i wyćwiczonych do boju. Wojsko jest siłą zbrojną państwa. Wojsko tworzy się drogą poboru czyli rekrutacji przy obowiązku powszechnej służby wojskowej lub drogą werbunku. Wojsko może być stałe, albo formować się z milicji. Jedynie wojsko, jako zorganizowana siła państwa, jest powołane do prowadzenia wojny, która jest walką między państwem a państwem.

Wojskoskłada się z żołnierzy czyli szeregowców i z korpusu podoficerów i oficerów z hierarchicznym układem stopni czyli szarż. W wojsku panować musi bardzo surowa dyscyplina, gdyż bez niej prowadzenie walki orężnej, wymagającej ciągłej ofiary życia, jest niemożliwością. Wojsko spełniać musi ślepo rozkazy swych uprawnionych dowódców. Stąd też wynika, że wojsko musi stać poza wszelką polityką, gdyż jedynym jego zadaniem jest być sprawnym narzędziem działania w ręku tych, którym naród prawnie powierzył dowództwo nad swą siłą zbrojną. Odmówić posłuszeństwa wojsko może tylko tym, którzy sobie nadaniem bezprawnie uzurpują władzę.

Rekrutacja inaczej określa pobór nowego zaciągu wojskowego, pobór rekrutów. Przy obowiązkowej służbie wojskowej rekrutacja z reguły odbywa się corocznie. W państwach konstytucyjnych pobór rekruta jest normowany specjalną ustawą rekrutacyjną. Za rekruta, uważa się żołnierza nowo zaciągniętego, który stanowi surowy materiał i stający się dopiero żołnierzem po odpowiednim wyćwiczeniu.

Armia — siła zbrojna, wojsko. Armia oznacza bądź całość sił zbrojnych lądowych państwa w odróżnieniu od floty, bądź część operacyjną wojska, dzielącą się na korpusy, dywizje itp. przeznaczoną do działań wojennych na pewnym oznaczonym terenie, pod komendą specjalnego dowódcy. W tym znaczeniu państwo posiadać może kilka armii, które są oznaczone numerami porządkowymi, albo też otrzymują swą nazwę od terenu działania (Armia wchodnia, północna) lub od nazwiska dowódcy (Armia Mackensena).

Milicja początkowo oznaczała wogóle wojsko. Później rozumiano pod nim wojsko nie stałe, nie gotowe, lecz formowane z mieszkańców kraju na czas wojny i po jej zakończeniu rozpuszczane do domów. W XV i XVI wieku system milicyjny był rozpowszechniony i istniał w wielu krajach europejskich pod różnymi nazwami. Milicją było pospolite ruszenie w dawnej Polsce. Jako ogólny system obrony krajowej istnieje milicja dotąd w Szwajcarii. Na tym systemie opiera się organizacja armii rezerwowej. Milicja, jako jedyny i główny system obrony kraju, odpowiadać może tylko takim państwom, które mają doskonale zabezpieczone naturalne granice. Państwo o otwartych i długich granicach, nie może opierać swego bezpieczeństwa na systemie milicji, lecz musi posiadać stałą armię dobrze wyćwiczoną i gotową do odparcia najazdu nieprzyjacielskiego.

Militaryzm jest to system, opierający siłę państwa na stałej i możliwie licznej armii. Militaryzm nowoczesny polega na obowiązku powszechnej służby wojskowej, który rok rocznie dostarcza państwu odpowiedniego kontyngentu rekruta. Drogą rekrutacji utworzone i stale ćwiczone wojsko, utrzymywane jest w gotowości podczas pokoju w określonym liczbowym stanie, a w razie wojny, drogą mobilizacji zwolnionych poprzednich roczników, może być znacznie powiększone. Militaryzm kieruje się zasadą: jeśli chcesz pokoju, przygotowuj wojnę. Kierując się tą zasadą, państwa starały się tak zwiększyć swoją siłę zbrojną, aby nie śmiano ich zaczepić. Od kiedy weszły w życie armie narodowe, na powszechnej służbie oparte, państwa musiały dla swego bezpieczeństwa prześcigać się w możliwym zwiększaniu swych sił zbrojnych. To też budżety wojskowe rosły niepomiernie, a wraz z tym rosło i podatkowe obciążenie ludności. Przeciwko militaryzmowi podniosła się reakcja antymilitaryzmu i pacyfizmu. Hasło antymilitaryzmu jest programową zasadą socjalizmu wszelkich rodzajów i stopni. I to jest jasne, jeśli się zważy, że socjalistom nie leży na sercu potęga, bezpieczeństwo, a nawet byt państwa. Pacyfiści marzą ze swej strony o wiecznym pokoju i uniemożliwieniu wojny, co oczywiście uczyniło by militaryzm zupełnie nie potrzebnym. Do pacyfizmu dąży oparta na traktacie wersalskim Liga Narodów oraz jej następczyni Organizacja Narodów Zjednoczonych. Już pierwsza wojna światowa powinna była dać największego bodźca ideii antymilitaryzmu i pacyfizmu. A jednak instynkt samozachowawczy, najwyższy interes bezpieczeństwa i bytu nie pozwala państwom zejść z drogi militaryzmu. Po krwawej ofierze kilkunastu milionów ludzi, po przerażającej swym ogromem katastrofie wojennej państwa nie zmniejszają swych armii budżetów wojennych, chyba, że je zmusza do tego nakaz zwycięzcy, a i wtedy zmniejsza nie to jest raczej pozorne. Im bardziej państwo jest wystawione na niebezpieczeństwa w skutek położenia geograficznego, braku dobrych i naturalnych granic i złych sąsiadów, tym większą wagę ma dla niego posiadanie stałej, licznej i wyćwiczonej armjii, i tym bardziej pamiętać powinno o zdrowej zasadzie militaryzmu.
Temat dnia Polecane Polityka Karabach 2020 Wybory2023 WyboryUE Łódź Pabianice Sieradz Bełchatów

Zakupy i oferty Smartfony Rankingi produktów Cyberpunk2077 Części Motocyklowe

Biznes i finanse Podatki Waluty Innowacje Finanse osobiste Pozycjonowanie

Przyczepy samochodowe Akcesoria do przyczep Magazyn o przyczepach Regiony sklep Transport

Zdrowie Poradniki zdrowie Wszystkie choroby Sanepid łódzkie Zabiegi medyczne

Apteki Apteki Łask Apteki Sieradz Apteki Łódź Apteki Pabianice Apteki Tomaszów Mazowiecki

Ogłoszenia praca Praca regiony Praca Łódź Praca Pabianice Praca Sieradz Zawody praca

Polityka prywatności Regulamin serwisu Mapa serwisu Kontakt

YouTube Facebook Twitter

© 2020 Kolumna24.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone!
redakcja@kolumna24.pl
Kolumna
24
•   CP2077   •   Pogoda •   Regiony •   Przyczepy •   Samochody •   Praca •   Biznes •   Zdrowie •   Zakupy Wiadomości •   Menu  Zakupy  
PASAŻ HANDLOWY 24H ›
Sklepy online