Lider amerykańskich nacjonalistów znokautowany na wizji

Marcin Jankowski, 23.01.2017 16:42
W sobotę polskiego czasu odbyła się nominacja Donalda Trumpa na prezydenta USA w Waszyngtonie. Nowy prezydent przejmował swój urząd od poprzednika w blasku fleszy podczas specjalnie zorganizowanej na tą okazję inauguracji. Na uroczystości wstęp mieli również zwykli obywatele Stanów Zjednoczonych Ameryki, którzy na żywo mogli obserwować co się dzieje.

Walki zwolenników i przeciwników Donalda Trumpa w USA


Przejęcie urzędu prezydenta USA to także liczne bale, wystąpienia i specjalne wydarzenia zaplanowane na tę okazję. W związku z tym na ulicach Waszyngtonu na trasach przejazdu Donalda Trumpa zebrało się bardzo wiele osób, które wznosiły okrzyki poparcia bądź dezaprobaty dla następcy Baracka Obamy. W większości przypadków manifestacje odbyły się pokojowo jednak nie brakowało pojedynczych incydentów, które zakłócały spokój.

Jednym z ciekawszych zdarzeń, które odnotowano było uderzenie Richarda Spencera, lidera amerykańskich nacjonalistów podczas udzielanego wywiadu na żywo w telewizji. Spencer określający się jako nacjonalista a przez innych a zwłaszcza środowiska liberalne w USA postrzegany jest jako neonazista oraz zwolennik wyższości białej rasy nad czarną.
'
Podczas wywiadu, który udzielał na żywo w jednej z amerykańskich telewizji, podbiegł do niego czarnoskóry przeciwnik Donalda Trumpa i uderzył go w twarz, po czym ten osunął się na ziemię. Napastnik po chwili odbiegł i znikł w tłumie.

Copyright © 2017 KOLUMNA24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Chcesz podzielić się informacją? Napisz e-mail redakcja@kolumna24.pl!