Cytaty: motywujące złote myśli z sentencjami dla każdego

Marcin Jankowski, 16.03.2017 21:04
Cytaty i sentencje życiowe w złotych myślach, które niejednokrotnie opisują otaczającą nas rzeczywistość. Sam się zdziwisz ile w tym prawdy! Wybierz dla siebie najlepszą sentencję bo przysłowia to nie tylko wymyślone hasła bez podstaw. To często trafiające w samo sedno opisy życiowych sytuacji. Wiele z nich sprawdza się w naszej staropolskiej kulturze i wierzeniach... Wybrane cytaty znanych ludzi, przysłowia, które kształtowały się przez lata na bazie naszych wierzeń i wydarzeń historycznych. Może któreś zapisało Ci się na stałe w pamięć?! Podziel się nim i napisz o tym w komentarzu.

Cytaty i Sentencje: wybrane złote myśli na każdy dzień, motywacja dla Ciebie


Poniżej znajduje się listwa wybranych sentencji, cytatów i powiedzień, które rozweselą Cię, pozwolą nakreślić plany na przyszłość i zmotywować do dalszej pracy. Wybierz to zdanie, które będzie Cię prowadziło przez dalsze godziny Twojego całego dnia a nawet na kolejne tygodnie czy miesiące. Wiele z nich to sprawdzone, staropolskie wierzenia a także sentencje znanych ludzi, które trafnie opisują nie jedno zdarzenie życiowe.

Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

Nigdy z głowy nie wy huczy, czego matka nauczy.

Nigdzie gościnność taka, jak u Polaka.

Nikomu zdrowie nie smakuje, póki choroby nie zakosztuje.

Nikt nie jest bez ale.

Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju.

Nikt nie jest sędzią we własnej sprawie.

Nikt nie przeskoczy własnego cienia.

Nikt nie uniknie swego losu.

Nikt nie zna swego ani godziny.

Nikt o tym nie wie, tylko ksiądz pleban i cała parafia.

Nikt się mistrzem nie rodzi.

Nim gruby schudnie, chudego diabli wezmą.

Ni pies, ni wydra.

Noga nogę, a brat brata podpiera.

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

Nowa miotła lepiej zamiata.

Nowy Rok pogodny, będzie roczek płodny.

Obelgi zapisuj na piasku, a dobrodziejstwa na miedzi.

Obiecanki cacanki, a głupiemu radość.

Obłuda i zdrada na jeden wózek siada.

Obrazę wszyscy długo pomnimy, a o dobrodziejstwach wnet zapominamy.

Obyczaj jest starszy niż prawo.

Obżarty brzuch rozumu bystrym nie czyni.

Oczy chcą, a gęba nie chce.

Oczy są miłości posłańcem.

Oczy są zwierciadłem duszy

Od białego wina nos też czerwienieje.

Oddajcie co cesarskie cesarzowi, a co boskie Bogu.

Od Fabiana i Sebastiana zima murowana.

Od języków przychodzi do mieczów.

Od Mateusza do Michała dzień się równa z nocą.

Od przybytku głowa nie boli.

Od słowa do słowa i kłótnia gotowa.

Od świętego Marcina zima się zaczyna.

Od świętej Anki zimne noce i poranki.

Od świętej Katarzyny śnieżne pierzyny.

Odwaga sił dodaje.

Odważnym szczęście sprzyja.

O dziś myśl, o jutro Pan Bóg zadba.

Ogień i afekt nigdy się ukryć nie mogą.

Ogień i woda, dobrzy słudzy, lecz źli gospodarze.

O gustach się nie dyskutuje.

Okazja czyni złodzieja.

Oko pańskie konia tuczy.

Oko za oko, ząb za ząb.

Oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa.

O mądrości stanowi głowa, a nie wiek.

O pańskim obiedzie niedaleko zajedzie.

O pieniądzach się nie mówi, pieniądze się ma.

Orły latają same, a owce chodzą trzodą.

Orzeł gołębia nie lęgnie.

Ostatniego gryzą psy.

Ostatni resztki zjada.

Ostrożnego Pan Bóg strzeże.

Ostrożny bywa, kto się raz oszuka.

O świętej Katarzynie pomyśl o pierzynie.

Oto macie prawdy cały wierteł z czubem, że nie można wierzyć dziewczynie przed ślubem.

O umarłych albo dobrze, albo wcale nie mówić.

O wilku mowa, a wilk tu.

Ożenił się z biedą, wziął w posagu kłopot.

Ożeń się lub nie żeń, jednego i drugiego będziesz żałował.

Ożeń syna, kiedy zechcesz, a wydaj córkę, kiedy możesz.

Pamiętaj człowiecze, że cię niedługo na świecie.

Pamiętaj przychodzie, żyj z rozchodem w zgodzie.

Pana za nogi, a diabła za rogi.

Pan Bóg ludziom nie dogodzi, a co dopiero człowiek.

Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy.

Pan, co obietnicą płaci, szybko sługę utraci.

Panienka uparta, trzech groszy niewarta.

Pan każe, sługa musi.

www.darmowe-skrypty.pl.

Pan, który się sługi boi, za niewolnika stoi.

Panna bez posagu, jak koń bez ogona i grzywy.

Panna nie jak wino, ale jak masło, traci z upływem czasu.

Panom trudno prawdę mówić.

Panowie i królowie daleko widzą, wiele słyszą.

Panów mnóstwo czyni ubóstwo.

Pan szczodrobliwy, sługa życzliwy.

Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Pan, urząd, marszałek ma być jak kryształ.

Pańska prośba gorsza niż groźba.

Pańskie oko konia tuczy.

Pańskie słowo więcej znaczy niż chłopskie pieniądze.

Państwo bez prawa, jako ciało bez duszy.

Papier jest cierpliwy.

Parasol noś i przy pogodzie.

Pasuje jak wół do karety.

Patrz lepiej swego nosa niż cudzego prosa

Patrz tego, z czego masz chleb.

Październik, gdy grzmot na wschodzie naprawi, burzy nas wielkich i wiatrów nabawi.

Pewniejsze oko jak ucho.

Pewno październik nie oszczędzi pluchy, jeśli wrzesień był ciepły i suchy.

Piątek dobry początek.

Pić na kreski niezdrowo.

Piecz mięso, póki się ogień pali.

Pieczone gołąbki nie lecą same do gąbki.

Pieniądze leżą na ulicy.

Pieniądz jest dobry sługa, ale zły przewodnik.

Pieniądz robi pieniądz.

Pieniądz rządzi światem.

Pierwsza myśl najlepsza.

Pierwsza żona od Boga, druga od ludzi, a trzecia od diabła.

Pierwszego kupca nie mijaj, pierwszemu kowalowi nie odmawiaj.

Pierwsze śliwki robaczywki.

Pierwszy śnieżek w bioto pada, słabą zimę zapowiada.

Pies, co bardzo szczeka, nie bardzo kąsa.

Pies liże tego, co go karmi.

Pies ogrodnika sam nie zje i innym nie da.

Pies szczeka, a karawana jedzie dalej.

Piękne oczy zwodzą, piękne sółwka mamią.

Pijaka poznasz po nosie.

Pijany i dziecko prawdę powie.

Pijany płotu się trzyma.

Pijaństwo rozum odejmuje.

Pij piwo, jakiegoś nawarzył.

Pilność nigdy bez nagrody.

Pilnuj tego, z czego chleb jesz.

Pilnuj zawsze swego, nie spuszczaj na drugiego.

Pilnuj żony.

Pisarz piórem machnie, sto talarów wachnie.

www.darmowe-skrypty.pl,

Plotka wyleci wróblem, a wraca wołem.

Plotką świat przejdziesz, ale nie wrócisz.

Plotki roznoszą się na skrzydłach.

Płacz jest ulgą serca.

Pług, którym się nie orze, rdzewieje.

Po burzy słońce świeci.

Po całym mieście chodzą plotki niewieście.

Pochlebnicy obłudnicy.

Po co pustej stodole dach.

Początek dobry i koniec bywa podobny.

Początek każdej rzeczy jest trudny.

Początki często gorące bywają, ale do końca rzadko dotrwają.

Poczciwy człowiek żeni się wcześnie, mądry wcale.

Po czyichś plecach zawsze jest łatwiej się wdrapać.

Podarki wiele mogą.

Pod bytność proboszcza wikary nie rządzi.

Podczas wojny milczą prawa.

Podłe zielsko wszędzie urośnie.

Po dniach Jerzego i Marka świętego spodziewaj się jeszcze wiele złego.

Podobać się wszystkim trudno.

Podobny podobnego szuka.

Po dobrej strawie, dobra woda w stawne.

Podróże kształcą.

Podwójnie zszyte trzyma lepiej.

Po dzieciach poznajemy, że się starzejemy.

Poetą trzeba się urodzić.

Pogoda na świętego Mateusza cztery niedziele się nie rusza.

Po jednym włosku i cały ogon wyrwiesz koniowi.

Po jedzeniu stać albo chodzić trzeba.

Pokora niebiosa przebija.

Pokorne cielę dwie matki ssie.

Pokrzywa czym najzieleńsza, tym najgorętsza.

Polak, gdy głodny, to zły.

Polak, Węgier dwa bratanki: tak do szabli, jak do szklanki.

Polski most, niemiecki post, włoskie nabożeństwo, wszystko to błazeństwo.

Połóż zdrowe jabłko przy zgniłym, to wnet zgnije.

Pomału dalej zajedziesz.

Pomyśl dobrze głowo, nim wypowiesz słowo.

Po nas choćby potop.

Po niepogodzie przychodzi pogoda.

Po nitce do kłębka.

Po płaczu radość, a po pracy odpoczynek.

Porządek duszą wszystkiego.

Posłać go po cebulę, a on czosnku przyniesie.

Po styczniu jasnym i białym będą w lecie upały.

Po śmiechu poznaje jeden błazen drugiego.

Po śmierci lisa kury nie płaczą.

Po świętej Brygidzie babie lato idzie.

Po świętej Dorocie wyschną chusty na płocie.

Po świętej Urszuli chłop się kożuchem otuli.

Po świętej Urszuli trudno wyjść w samej koszuli.

Po świętym Bartłomieju jedz kluski na oleju.

Po świętym Mateuszu zimno chodzić w kapeluszu.

Po świętym Pawle i Pietrze muchy tłuste jak wieprze.

Po świętym Wojciechu trzeba wszystko trzymać jak w miechu.

Potknąć się w mowie łatwo, trudno odwołać.

Potrzeba jest matką wynalazków.

Potrzeba nauczy szukać chleba.

Potrzeba prawo łamie.

Potwarz bardziej boli niż rana.

Powiedz głuchemu, nie powie drugiemu.

Powiedz mi, z kim obcujesz, a powiem ci, ktoś ty.

Po złym dniu zła noc.

Poznać głupiego po śmiechu jego.

Poznać pana po cholewach.

Poznać po słowie, kto ma ile w głowie.

Pozory mylą.

Póki świat światem nie będzie Niemiec

Polakowi bratem.

Pól dobrodziejstwa jest zaraz odmówić.

Pół winy się daruje, jeśli kto sam się przyzna.

Poty dzban wodę nosi, póki mu się ucho nie urwie.

Poty krewni nas szanują, póki u nas funciusz czują.

Póty młyn miele, póki wody staje.

Póty wół orze, dopóki może.

Późna zima długo trzyma.

Późne dzieci są wczesnymi sierotami.

Późno nakryć studnię, gdy w niej dziecko utonęło.

Praca czyni mistrza.

Praca jest solą życia.

Praca ma cierpki korzeń, ale słodki owoc.

Prawda jak oliwa, zawsze na wierzch wypływa.

Prawda jest córką czasu.

Prawda jest jasna jak słońce.

Prawda leży pośrodku.

Prawda w oczy kole.

Prawdę mówić, a nie obrazić, trudno.

Prawdę nad przyjaciela przedkładaj.

Prawdę żartem powiedzieć można.

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.

Procesy zabierają człowiekowi czas, pieniądze, spokój i przyjaciół.

Prosta droga najkrótsza.

Próżna rada po szkodzie.

Próżniak nigdy nic ma czasu.

Próżnowanie w rychłą nędzę przywodzi.

Przeciwko śmierci mocy nie ma.

Przeciw prawdzie rozumu nie masz.

Przeciw wiatrowi trudno dmuchać.

Przed niskimi drzwiami uchylaj się zawczasu.

Przeładowany wóz łatwo pęka

Przeszłe lata chwalimy, obecne manimy.

Przewrotna igłowa każdemu dokuczy

Przez nauki do honoru długa droga.

Przygania kocioł garnkowi, a sam smoli.

Przyjaciela trudno znaleźć, łatwo stracić.

Przyjaciel do przyjaciela idzie, choć niezaproszony.

Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi.

Przyjaźń dwóch kobiet jest złością przeciw trzeciej.

Przyjaźń jak wino, im starsza, tym lepsza.

Przyjaźń przyjaźnią, a interes interesem.

Przyjaźń wielkiej liczby nie lubi.

Przyjaźń z fortuną na świecie chodzi.

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.

Przyjdzie koza do woza.

Przyjdzie święty Józef z pomocą, porówna dzień z nocą.

Przykład dobry od starych brać należy.

Przykład lepszy niż nauka.

Przykład z góry idzie.

Przy okrągłym stole każde miejsce pierwsze.

Przypłacisz w starości rozpustnej młodości.

Przysłowia są mądrością narodów.

Przysłowie to stare: we wszystkim mieć miarę.

Przysługa przyjaciół rodzi.

Przyszła kryska na Matyska.

Przy tym prawo, z kim gromada.

Przyzwyczajenie jest drugą naturą.

Psa głaskaj, ale kija z ręki nie wypuszczaj.

Ptaka po pierzu, wilka po sierści, a z mowy człowieka poznasz.

Punktualność jest grzecznością królów.

Pustym kieszeniom się nie kłaniają.

Pycha jest matką wszystkich grzechów.

Pyszny nie po ziemi, ale po ludziach depcze

Pytać się nic nie kosztuje i gęba od tego nie zaboli.

Rada mocniejszego zawsze lepsza bywa.

Rano zuch, a wieczorem pod pierzynę buch!

Raz iako nic.

Raz kozie śmierć.

Raz na wierzchu, raz na spodzie.

Raz w życiu kochamy i raz umieramy.

Rdza trawi żelazo, troska człowieka.

Ręka, która daje, ma wieki przyjaciół.

Ręka rękę myję.

Robić dobrą minę do zlej gry.

Rok płaci, rok traci.

Rok rodzi, nie rota,

Rok wtedy dobry będzie, jak się w maju zawiążą żołędzie.

Rok za rokiem, jak woda potokiem.

Rosłe drzewa częściej pioruny biją.

Rośnie pies, to i zęby rosną.

Rozkaz jest prośbą panów.

Rozmowa, gdy jest ucieszna, to i droga przy niej spieszna.

Rozpusta psuje zdrowie.

Rozum największa majętność.

Rozumny milczy.

Rozumu Bóg do urody nie przywiązał.

Rozum z latami nie idzie w parze.

Rób mądrze, patrz końca.

Równość matka przyjaźni.

Równy z równym przestaje.

Ryba się psuje od głowy.

Ryba w wodzie nie tonie.

Ryby, choć dobre bywają, w trzeci dzień się przejadają.

Ryby, grzyby, wieprzowina potrzebują szklanki wina.

Ryby zwykle łowią sieciami, a ludzi pięknymi słówkami.

Rzadki furman, który nie wywróci.

Rzadko słodycz bez goryczy.

Rzeczy czasami nie takie są, na jakie wyglądają.

Rzeka w gorę nie popłynie.

Rzemiosło ma złote dno.

Rzuć jak chcesz kota, a on zawsze na cztery łapy spadnie.

Sadzaj ty żabę na złocie, a ona i tak woli w błocie.

Sama ludzka krzywda złych ludzi pobiją.

Samemu źle na świecie.

Samochwała u drzwi stała, nie szła dalej, bo się bała.

Sąd skwapliwy rzadko sprawiedliwy.

Są gusta i guściki.

Sąsiedzka krowa lepsza.

Są takie oczy, co nie śpią w nocy.

Sen mara, Bog wiara.

Serce jednej kobiety widzi więcej niż oczy dziesięciu mężczyzn.

Serce nie kłamie.

Sędzia, który puszcza winnego, winien grzechu jego.

Siebie zwyciężyć największe zwycięstwo.

Siedź cicho, kiedy śpi licho.

Sieradzanie dobrzy ludzie, piją piwo w lada budzie.

Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.

Silą złego na jednego.

Skórę niedźwiedzia sprzedają, a niedźwiedź w lesie.

Skromny w mowie najwięcej powie.

Skrzętnemu chomikowi i zima niestraszna.

Skrzypiące kolo dłużej chodzi.

Słaba jest sprawiedliwość bez pomocy oręża.

Słaba zima, kiepskie lato.

Słabe w takiej gospodyni nadzieje, co śpi jeszcze, gdy kur pieje.

Sława dobra stoi za bogactwa.

Sława dziewczyny to jej skarb jedyny.

Słodko się pije, gorzko się płaci.

Słońce jednych ogrzewa, drugich oślepia.

Słowa mają skrzydła.

Słowami się nie najesz.

Słowa ulatują, a pisma zostają.

Słowo raz dane ma być wiernie dotrzymane.

Słowo się rzekło, kobyłka u płotu.

Słowo wyrzeczone, dziewictwo stracone i czas, który minie, nigdy się nie zwracają.

Słupsk to miasto przedniejsze, Lębork o wiele mniejsze, Bytów zaś tylko mieścina, Łeba to

istna kpina.

Służba nie drużba

Smutne są to pary: żona w kwiecie wieku, a mąż stary.

Smutne serce śmiać się nie chce.

Spóźnialscy i lenie - jedno pokolenie.

Sprzeczka zakochanych odświeża miłość.

Srebrny kluczyk łatwo znajdzie złoty zamek.

Stal hartuje się w ogniu.

Stanął na szczudłach i myśli, że wyrósł.

Stara miłość nie rdzewieje.

Stare baby wiedzą, co w piekle warzą i jedzą.

Stare drzewo nagiąć się nie da.

Stare drzewo prędzej się złamie, niż nachyli.

Starego drzewa nie należy przesadzać.

Starego konia juz nie ujeździsz.

Starego wróbla na plewy nie złapiesz.

Stare lata chwalmy, a swych zażywajmy.

Stare wino, świeże potrawy są najlepsze.

Staropolska jest to cnota: nikomu nie zamknąć wrota.

Starość nie radość, pogrzeb nie wesele.

Starych trzewików nie wyrzucaj, póki nowych nie masz.

Stary łacno odmlodnieje, kiedy sobie trochę podleje.

Stary niech radzi, a miody prowadzi.

Stary ze starym, młody z młodym rad przebywa.

Stary z młodą, ogień z wodą.

Starzeją nie lata, ale tarapata.

Stawiaj kroki na miarę swoich nóg.

Stefan Batory dał rozumu wzory.

Strach jest złym doradcą.

Strach ma wielkie oczy.

Strach skrzydeł dodaje.

Strzelił, ale nie nabił.

Strzeż mnie, Panie Boże, od przyjaciół, bo od wrogów sam się obronię.

Strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Stworzył Pan Bóg na pana, tylko pieniędzy nie dał.

Styczeń bywa zwykle łagodny, gdy październik śnieżny i chłodny.

Styczeń, gdy mrozem nie wygodzi, marzec z kwietniem wraz wychłodzi.

Styczeń zamglony, marzec zaśnieżony.

Suchy grudzień, sucha wiosna, suche lato.

Suchy kwiecień, mokry maj, będzie żytko niby gaj.

Suchy rok chleba nie traci.

Swoja chatka jak rodzona matka.

Swój do swego zawsze ciągnie.

Swój swego zawsze znajdzie.

Synowie jednej matki, różne miewają przydatki.

Syty głodnego nie zrozumie.

Szampana dla pana spod Kościana, a węgrzyna dla szlachcica spod Żnina.

Szanuj doły i mosty, a będziesz miał kark prosty.

Szanuj sam siebie, a szanować będą i ciebie.

Szanuj ten miły kątek, z którego życia początek.

Szczęście człowieka psuje, a nieszczęście hartuje.

Szczęście przyjaciół daje, nieszczęście próbuje.

Szczęśliwi godzin nie liczą.

Szczury uciekają z tonącego okrętu.

Szewc bez butów chodzi.

Ściany mają uszy.
Copyright © 2017 KOLUMNA24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Chcesz podzielić się informacją? Napisz e-mail redakcja@kolumna24.pl!