Łask podczas Kampanii Wrześniowej 1939 roku w Polsce

Marcin Jankowski, 18.07.2016 17:21
II wojna światowa zaczęła się w Polsce od agresji Niemiec hitlerowskich w dniu 1 września 1939 roku na nasz kraj. Po dzień dzisiejszy niezapomnianym symbolem tamtych dni jest siedmiodniowa obrona Westerplatte. O godzinie 4.45 niemiecki pancernik "Schleswig-Holstein" otworzył ogień w kierunku polskiej składnicy wojskowej. Przez 7 dni przeważające siły wroga próbowały zdławić opór polskich żołnierzy. Poddanie placówki przez jej dowódcę mjr Henryka Sucharskiego nastąpiło dopiero w wyniku podjęcia decyzji, że dalszy opór jest bezcelowy.

36 dni chwały we wrześniu 1939 roku


Po zakończeniu I wojny światowej, Niemcy zostały zmuszone do podpisania traktatu pokojowego, na mocy którego kraj ten został zmuszony do pozbycia się siły militarnej oraz części ziem zagarniętych od krajów sąsiednich. W 1933 roku do władzy doszedł jednak Adolf Hitler, który diametrialnie zmienił politykę Niemiec. Złamał on postanowienia Traktatu Wersalskiego i rozpoczął przygotowania do kolejnej wojny poprzez odbudowanie potęgi militarnej Niemiec.

Cała Europa z obawą patrzyła na poczyniania Adolfa Hitlera, jednak nikt nie potrafił się mu przeciwstawić co było spowodowane chęcią utrzymania pokoju za wszelką cenę. Było to bardzo złudne jak się potem okazało a III Rzeszy otworzyło drogę do wybrania sobie ofiary. II wojna światowa rozpoczęła się w Polsce. Na terenie Wolnego Miasta Gdańsk zgodnie z postanowieniami Ligi Narodów z 1924 roku ustanowiono Wojskową Składnicę Tranzytową na półwyspie Westerplatte. Jej głównym zadaniem było umożliwienie rozładunku transportów morskich ze sprzętem wojskowym do Polski. Oficjalnie przyjęło się, że to właśnie tam 1 września 1939 roku o godzinie 4.45 niemiecki pancernik "Schleswig-Holstein" wystrzelił pierwsze salwy, które dały sygnał do ataku a siedmiodniowa obrona WST stała się symbolem wojny obronnej.

Równocześnie na całej szerokości naszej północnej, zachodniej i południowej granicy do ataku ruszyły wojska niemieckie w przeważającej sile. Mimo tragicznej sytuacji, a zwłaszcza po 17 września, kiedy Związek Radziecki zadał nam "cios w plecy", całe społeczeństwo aktywnie brało udział w obronie naszej Ojczyzny!

Działania wojenne w Łasku i jego okolicach


Łask znajdował się w paśmie działań armii "Łódź", którą dowodził gen. dyw. Juliusz Rómmel. Plan działań armii zakładał obronę w kierunku Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego oraz działania z Sieradza w kierunku zachodnim.

Polska ogłosiła mobilizację powszechną 30 sierpnia, ale pod naciskiem sojuszników odwołano ją i ogłoszono ponownie 31 sierpnia. Wcześniej dzięki tzw. mobilizacji alarmowej w trybie indywidualnych powołań zmobilizowano ok. 800 000 żołnierzy. Z okolic Łasku mobilizacją "alarmową" został objęty 31 pułk piechoty Strzelców Kaniowskich mający swoje dowództwo w Sieradzu (I i II batalion) a III batalion stacjonował w Łodzi.

W dniu 27 marca przybyła do Łasku 92. samodzielna kompania czołgów rozpoznawczych TK, zwanych popularnie "Tankietkami". W jej skład wchodziło 13 czołgów TK-3/TKF uzbrojonych w karabiny maszynowe. Została uformowana przez 4. batalion pancerny w Brześciu nad Bugiem a dowódcą jednostki był kpt. Władysław Iwanowski. Z Łasku wyruszyła w rejon stacjonowania 30. dywizji piechoty a w sierpniu przemieściła się w pasmo 10. dywizji piechoty.

Również w marcu pojawiło się w Łasku dowództwo 10. dywizji piechoty wraz ze sztabem, kompanią ochrony sztabu, plutonem żandarmerii i 30. kompanią telefoniczną. Ze stacji kolejowej przemaszerowano ul. Żeromskiego i ul. Narutowicza do Szczercowa. Mieszkańcy Łasku z entuzjazmem witali na ulicach ich obrońców. Łask był miejscem, w którym prowadzono także rozładunek innych jednostek zmierzających do swoich macierzystych punktów lokalizacji.

W dniu 1 września około godz. 5 rano Niemcy przekroczyli granicę polsko-niemiecką. Ze wszystkich stron płynęły meldunki o bombardowaniu. Meldunek OK IV podaje: bombardowanie fabryki "Nitrat" w Niewiadowie, Łasku, Radomska, Kutna, Łodzi, Bełchatowa, Wielunia, torów pod Łodzią i Piotrkowem.

Dywizjony od świtu utrzymywały 1 klucz w alarmie. Pozostałe były w pogotowiu. W ciągu dnia dywizjony wyszukiwały tereny na lądowiska, organizowały zasadzki w Woli Wężykowej, Łasku i Zduńskiej Woli. Doszło do kilku walk powietrznych w rejonie Pabianic i Łodzi jednak bez wyniku.

1 września w Łasku wyładowała się 2. dywizja piechoty leg. Wyładowywanie żołnierzy odbywało się pod nalotami nieprzyjaciela, jednak szło dość sprawnie. Brakowało 2. i 3. pułku piechoty, 2. pułk artylerii lekkiej też był niekompletny. Nie przybyły dywizjony artylerii ciężkiej i bateria przeciwlotnicza. O godzinie 23.45 Rómmel meldował do Naczelnego Dowództwa, że 2. DP do zmierzchu osiągnęła swój rejon. Straty na ogół nieznane. Mimo wszystko nastrój był bardzo dobry. 2. DP miała zasilić grupę gen. Thommee jednym z pułków piechoty aby wzmocnić pozycje Borowej Góry i Piotrkowa.

2 września dowódca armii "Łódź" w celu współdziałania z 25. DP zamierzał przesunąć przez Rososzę i Wartę w kierunku Błaszek, Kresową Brygadę Kawalerii, która 3 września miała zakończyć wyładowywanie w Szadku. Oprócz tego z 2 na 3 września zamierzał przesunąć do Warty znajdujące się w Łasku i stanowiące dotychczas odwód: 4. pułk piechoty i 2/2 pułk artylerii lekkiej. W okolicach Łasku pozostał jeden pułk w odwodzie.

Jeszcze 2 września do dyspozycji armii odesłano do Łasku dwa pociągi pancerne nr 52. i 53. Pociąg pancerny nr 52. manewrujący na linii kolejowej Łask - Łódź wspierał 10. dywizję piechoty 92. kcz działającej w rejonie Łasku w ramach 4. pułku piechoty z 2. DP.

W chwili otrzymania rozkazu do przeciwuderzenia, 2. DP była zdekompletowana, gdyż 2. pp z 3/2 pal wchodził w skład GO "Piotrków", 4 pp z 2/2 pal nocą z 4 na 5 września podporządkowany był 10. DP i maszerował na jej lewe skrzydło obrony a 2. dywizjon artylerii ciężkiej skierowano w rejon Łasku. Podporządkowując 2. DP dowódcy GO "Piotrków" gen. Dindorfowi, gen. Rommel narzucił dobry system dowodzenia, w ramach którego Kresowa Brygada Kawalerii oraz 10. DP i 2. DP powinny działać według jednej myśli.

Jeżeli chcemy doszukać się działań wojennych bezpośrednio w Łasku to musimy przenieść się do dnia z 5 na 6 września. Około godz. 16.00 gen. Dindorf nakazał wojskom opuścić rubież rzeki Warty, a jako następny pas obrony dywizji wyznaczył Małyń - Lutomiersk w oparciu o Ner. Dowództwo 10. DP przeniosło stanowisko dowodzenia do Łasku a nocą na południowy zachód od Aleksandrowa. Trudno ustalić czy o powyższej decyzji był powiadomiony płk. dypl. Stach, gdyż w tym czasie, kiedy 10. DP była w odwrocie z rubieży, oddziały 2. DP wykonywały zadania związane z przeciwuderzeniem. Około godz. 17.30 dowódca 2. DP dowiedział się na podstawie wiadomości z Łasku o wycofywaniu się 10. DP. W związku z tym płk. Dojan Surówka zwrócił się z prośbą o nowe rozkazy.

Dowódca armii "Łódź" nakazał przegrupować się 2. DP do rejonu wschód, północ od Łasku. W godzinach popołudniowych 2. DP osiągnęła rejon lasów Wronowice oraz lasy na północ od Kolumny, gdzie przeszła głównymi siłami do obrony. Ugrupowanie bojowe 2. DP było następujące: na prawym skrzydle broniły się 3. pułk piechoty z 1/2 pal na zachodnim skraju lasu m. Rembertów-Wola Stryjewska, na lewym skrzydle bronił się 4. pułk piechoty z 2/2 pal na wschodnim skraju lasu m. Wronowice, szosa Łask-Pabianice. Pas ubezpieczeń na przedpolu stanowiły: kawaleria dywizyjna na zachód od Anielina oraz 92. kompania czołgów rozpoznawczych i kompania kolarzy na zachód od Łasku.

Dopiero około godz. 16.00 pod Łask podeszły czołowe elementy rozpoznawczo-ubezpieczeniowe 17. DP nieprzyjaciela, które po godzinnej walce złamały opór dywizyjnej kompanii kolarzy i 92. kompanii czołgów. Do godzin wieczornych główne siły 17. DP nie podeszły przed przedni skraj obrony 2. DP, działały tylko jej patrole rozpoznawcze.

Dowódca 2. DP płk. Dojan, biorąc pod uwagę fakt, że dywizja nie jest związana walką z nieprzyjacielem, zdecydował przegrupować je nocą z 6 na 7 września w rejon Konstantynów-Srebrna. Stosownie do tej decyzji, w godzinach wieczornych dowódcy pułków i samodzielnych pododdziałów otrzymali rozkaz do przegrupowania na linii: Poleszyn, Dobroń, Kudnowice, Konstantynów.
Copyright © 2017 KOLUMNA24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Chcesz podzielić się informacją? Napisz e-mail redakcja@kolumna24.pl!